27 marzec 2008

Zostało 44 dni...

Przygotowania idą pełną parą. Skrzynka pocztowa pęka w szwach od ilości @ przesyłanych w jedną i drugą stronę. Zdjęcia, banery, notatki, opisy, obsługa rzutnika, tłumaczenia, linki.... Można się pogubić w tym wszystkim.

Na szczęście staramy się jako organizatorzy mocno trzymać w garści wszystkie sprawy i skrzętnie odhaczać na planie organizacyjnym to, co już udało nam się załatwić, a czego jeszcze musimy dopilnować.

Wciąż jeszcze sporo zostało do zrobienia. Wczoraj postanowiłam założyć tego błoga i w nim zapisywać na bieżąco to, co się dzieje podczas organizowania tak dużej imprezy, jaką są Warsztaty Gospel.

Jako uczestnik różnych innych warsztatów, nigdy nie zastanawiałam się, ile pracy wymaga zorganizowanie takiej imprezy. Teraz siedzę w samym środku takiego przedsięwzięcia i momentami mam wrażenie, że mnie to wszystko przerasta. Ale nie ma co się roztkliwiać, tylko trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty :)

Rozesłałam wcz
oraj do naszego chóru informacje z prośbą o zgłaszanie się chętnych do tłumaczenia angielskojęzycznych instruktorów podczas Warsztatów. Mam nadzieję, że odzew będzie duży, a liczba ochotników pozwoli tłumaczom na tak częste zamiany, aby i oni sami mogli w pełni korzystać z zajęć i prób.

Czekam jeszcze na tłumaczenie informacji o Warsztatach w kilku językach. Potrzebujemy ich w miarę pilnie, aby przesłać do jednego z wydawnictw, które zgodziło się zamieścić informacje o naszej imprezie w swoim katalogu :)

Hmmm, to chyba tyle na dzisiaj, ale obiecuję, że jeśli tylko pojawi się coś nowego na temat przygotowań do Wa
rsztatów - dam Wam znać :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz