01 kwiecień 2010

Złośliwość sieci i korekta wpisu...

Od kilku dni czekam na odpowiedzi w sprawie pomocy w rozreklamowaniu VI  WWG i cisza...

A tu nagle wczoraj dostaję wiadomość z zapytaniem od jednego z zaprzyjaźnionych portali czy otrzymałam ich @? Jak to?

Zaczynam zastanawiać się o co chodzi. Loguję się do poczty...
Odebrane -> nic nie ma. 
Wysłane -> no jest to co wysyłałam. 
Kosz -> nic nie ma. 
Spam ----> co???? 

Kilka odpowiedzi na które czekam, poczta mailowa uznała sobie za spam i wrzuciła gdzie uznała za słuszne...
Teraz mam nauczkę aby od czasu do czasu sprawdzać także i ten folder wposzukiwaniu dawno oczekiwanych odpowiedzi.

Dobra, pora podciągnąć rękawy i zabrać się do odpisywania. Czas upływa a pracy wcale mniej, wręcz przeciwnie. Rośnie tylko z dnia na dzień presja i napięcie aby wszystko dopiąć na przysłowiowy "ostatni guzik".

Pojawiła się w mojej skrzynce także prośba o sprostowanie wcześniejszej notatki ;p
Kajam się więc, biję w pierś i wprowadzam "korektę" w informacji :

Było:
  • "Rafał zadba o to, abyśmy mieli coś słodkiego do jedzenia i wodę do picia. On także odpowiadać będzie za to co znajdzie się w barku :)"

Winno być:
  • "Rafał zadba o to, abyśmy mieli coś słodkiego do jedzenia i wodę do picia. On także odpowiadać będzie za to co znajdzie się w barku :) Dla uściślenia za "barek"na warsztatach odpowiedzialna jest Agnieszka, a Rafał pomoże jej tylko w zakupach do tegoż "barku" :)"

Korekta iście "księgowa", jak przystało na mnie (Mela) piszącą tę notkę ;p

Pozdrawiam i do następnego razu :))






0 komentarze:

Prześlij komentarz